Zła prasa chemicznych dodatków

Żywność wytwarzana masowo jest obciążona licznymi wadami, które przy tej skali są w zasadzie nieuniknione. Powszechną praktyką jest stosowanie przez producentów licznych dodatków, które mają w określony sposób wpłynąć na żywność.

Przedłużają one zdatność do spożycia, zwiększają wagę i objętość, poprawiają wygląd i smak. Pół biedy, jeśli są to składniki pochodzenia naturalnego, pozyskane z roślin lub tkanki zwierzęcej.

Bywa jednak, że powstały one w laboratoriach i z naturą wiele wspólnego nie mają. Najczęściej stosuje się w produkcji żywności sztuczne konserwanty, dzięki którym jedzenie wolniej się psuje.

Przykładem może być azotyn sodu, stosowany powszechnie przy wyrobie wędlin. Znajdziemy go w składzie kiełbas, szynek, pasztetów czy mielonek.

Oczywiście specyfików dodawanych do produktów spożywczych jest znacznie więcej. Inne popularne i często występujące konserwanty to sorbinian potasu czy benzoesan sodu.

Trafiają bardzo powszechnie do napojów smakowych, zarówno gazowanych jak i niegazowanych.